Auto: Audi Pomógł: 3 razy Wiek: 20 Dołączył: 22 Kwi 2009 Posty: 1310 Skąd: Dorohusk
Wysłany: 2009-07-20, 00:04 Jakim motorem zaczynaliście "karierę" i jak się po
Pierwszy jednoślad z silnikiem na jaki wsiadłem była to poczciwa motorynka, później romet, zahaczenie o WSK... i w sumie na tym się moja przygoda zakończyła, przerzuciłem się na 4 koła a teraz chcę liczbę kół jeszcze zwiększyć Tir.
Wy macie zapewne ciekawsze opisy więc zamieszczać, nie czekać
Pomógł: 3 razy Wiek: 25 Dołączył: 17 Maj 2009 Posty: 300 Skąd: Chełm
Wysłany: 2009-07-20, 08:51
pierwszy raz sam jechałem na motorynce ale byłem już taki duży że nie dostawałem do ziemi i nie dawałem rady wcisnąć sprzęgła. A żeby się zatrzymać to musiał mnie brat łapać. Później jeździłem już na bajdaka CZcie Które miała zastosowanie na żużel. Piękna sprawa. W lesie wszystkie zakręty i skrzyżowania bokiem. Jeździłem też między czasie kumpli Jawami WSKmi i innymi wynalazkami. w wieku mniej więcej 11 lat dostałem na własność prawie nowego Ogara z czeskim silnikiem jawki 3 biegowym. Później miałem przejażdżkę w wieku ok 15 lat na Kawasaki GPZ 900R To był mój błąd bo za szybko wsiadłem na tak szybki motocykl gdyż później się bałam na coś takiego wsiąść. Później tych japońców zaczęło napływać coraz więcej do polski jak i do Chełma i szybko to się zmieniło. Rok temu miałem Honde Transalp 600V a obecnie mam Yamahe TDM 850
_________________ Żyj tak, by po twojej śmierci wszyscy się nudzili...
Auto: Opel Pomógł: 2 razy Wiek: 24 Dołączył: 29 Kwi 2009 Posty: 1214 Skąd: Kol. Kamień k/Chełma
Wysłany: 2009-07-20, 14:50
No ja miałem na początku Ogara 205 i praktycznie rzecz biorac na tym sie skonczylo.
Mialem nim Crash, ale go jeszcze zreanimowalem i troche pojezdzilem. W miedzyczasie tez jezdzilem wynalazkami typu WSK 125, 175, MZ 250 i mysle ze cos tam by sie jesczze znalazlo, oczywiscie wszystko kumpli.
Niedawno zrodzil sie pomysl jazdy na legalu i dzisiaj sie zapisalem na kurs kat A. W planie WSK125 w nienagannym stanie (najlepiej fabrycznie nowa bo i takie mozna spotkac), a pozniej jak bozia da, to coś w rodzaju CBR900, ale to juz odległy plan.
Na razie dopiero na porzadnie zaczynam kariere na motórze.
Auto: Nie posiadam Pomógł: 3 razy Wiek: 18 Dołączył: 22 Kwi 2009 Posty: 1142 Skąd: Ignatów/ Chełm
Wysłany: 2009-07-20, 22:39
Apropo trójkołowcow to moj dziadek też coś takiego w stodole trzyma... Jutro pójdę wyciągnę go ze stodoły i zrobie kilka fotek to sie wrzuci na forum... Sprzęcik jest naprawdę fajny tylko szkoda ze teraz nie na chodzie...
_________________ Było
Sierra 2.0 DOHC 1992r - części
Sierra 2.0 DOHC 1993r - części
Jest
Sierra 2.0 DOHC 1991r xr4i -części
Safrane 2.2 12V 1993r - moja
Safrane 2.0 16V 1999r
Omega 2.0 16V 1997r
Sierra 2.0 16V GT 1989r 1049KG
Kingway Mosqiuto 80 ccm 2009r
Ja zaczołem od Rometa z polskim silnikiem 2-biegowy puzniej jawki 50 skuter i mustang simson 4-biegowy i 3-biegowy i wkoncu cos większego Honda NSR 125 ale juz sprzedana czas o bryce pomyslec :D
Mój pierwszy motorower to Jawa 50. Jeżdżę nią do dziś (akurat sezon nią otworzyłem dzisiaj). Sprzęt z rocznika 1978, 60 kmh zamyka nawet dziś. Uwielbiam nią jeździć :D w sezonie mam średnio 6-8 propozycji sprzedaży hehe.
Potem było trochę przerwy i zakup Kawasaki ER5. 500ccm, dwa cylindry, 50 koni mech. Jakieś 6 sek do setki dawało radę niejednemu autu. Świetny, elastyczny i pancerny silnik to chyba największy atut tego motocykla. Połykało każde (bez wyjątku!) Suzuki GS500 a pomimo 50 tyś km na karku nie chciało się zepsuć.
Auto: Renault Pomógł: 6 razy Wiek: 23 Dołączył: 01 Sie 2009 Posty: 568 Skąd: Chełm
Wysłany: 2010-03-21, 10:20
Mój pierwszy pojazd to Romet Ogar 200 i Jawka 50, potem WSK, potem MZ ES250/1 (jaskółka), MZ TS 250 wersja milicyjna a potem to już 2xCBR 600 F2 i F3 i CBR 900RR Fireblade
a wiec moim pierwszym pojazdem 2 kołowym napedzanym silnikiem spalinowym była jawka 50 :D która dostałem w spadku od ojca pierwszy wlasciciel kupiony za tzw kartki oczywiscie do dzis ja mam i czeka na przyszłe pokolenie
później przyszła pora na cos innego... no i wybór padł na OGARa 205 ;D 3 biegowy nastepnie Motorynka :D później odziedziczyła silnik z ogra czyli 3 biegi miała :D nastepnie przyszła pora na cos wiekszego a mianowicie WFM SAHARA (tzw. babcia WSKi) no i potem juz tylko jedzilem pojazdami ojca brejdaka czyli ETZ, potem 3kołowiec marki SAM (trike) na silniku z malucha zarejestrowany w powicie chełmskim jako pierwszy a ostatnio smigałem tez jego DNIEPERkiem MT11 :D niestety jeszcze kosza nie ma... ale bedzie troche ciezko sie prowadzi te 200kg ale jaki bieg sie nie wrzuci to jedzie ;D dodam ze to juz ma 650cm tyle co maluch :D
Mam nadzieje ze jak dobrze pójdzie to i ja takowego Dniperka nabede z koszem ewenatualnie k750
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum